Hellboy. Tom 6. Burza i pasja. Piekielna narzeczona.

21 września 2019

Komiks dla miłośników science-fiction oraz fantasy i nie tylko.

Każdego z nas dopada czasem nuda. To całkiem normalne, że ludzie czasem nie wiedzą co zrobić w swoim wolnym czasie. Możliwości jest masa. Wolny czas możemy przeznaczyć zarówno na odpoczynek czynny, jak i bierny. Każdy człowiek relaksuje się przecież w inny sposób. Dobrym sposobem na nudę oraz spędzenie wolnego czasu jest czytanie komiksów. Dlaczego akurat komiksy? Wiele osób w dzisiejszych czasach nie jest co do nich przekonana, co jest oczywiście dużym błędem. Komiksy jest to bowiem tak jakby urozmaicona wersja książek. Dzięki dużej ilości obrazków w nich zawartych jesteśmy w stanie lepiej wyobrazić sobie dane sytuacje, lepiej zrozumieć emocje poszczególnych bohaterów. „Hellboy. Tom 6. Burza i pasja. Piekielna narzeczona.” to kontynuacja przygód tytułowego Hellboya, czyli komiks który jest bardzo dobrą propozycją dla osób lubiących science-fiction oraz fantasy. W tym dziele znajdziemy również wątki niczym z horroru.

O czym opowiada „Hellboy. Tom 6. Burza i pasja. Piekielna narzeczona.”?

Jest to, jak już wcześniej wspomniano, szósta już część z serii o przygodach tytułowego Hellboya. Ilustratorami komisu są: Scott Hampton, Mike Mignola, Kevin Nowlan, Duncan Fagredo, Richard Corben. Na język polski przetłumaczył Tomasz Sidorkiewicz. Owa seria komiksów jest połączeniem science-fiction, fantasy oraz horroru. Hellboy jest bowiem pół demonem, pół człowiekiem. Został on przywołany na ziemię przez Grigorija Rasputina w 1944 roku, przy pomocy nazistów, którzy chcieli, aby został on bronią masowej zagłady, która uratowałaby Hitlera. Hellboy zostaje jednak przejęty przez Amerykanów, co niszczy plany ludzi, którzy go sprowadzili na ziemię. Wychowuje się w USA, pod opieką profesora Bruttenholma. Jego życie nie jest jednak takie proste. Wręcz przeciwnie. Hellboy zajmuje się walką z potworami. Ważnym wątkiem w jego historii jest moment, w którym podczas z pozoru normalnej akcji w domu państwa Cavedishów po raz pierwszy spotyka człowieka, który sprowadził go na ziemię, czyli Rasputina. Ten wyjawia mu jego przeznaczenie. Hellboy jednak nie ma zamiaru przyczynić się do zagłady świata i wraz z przyjaciółmi zabija Rasputina. W komiksie „Hellboy. Tom 6. Burza i pasja. Piekielna narzeczona.” zmarli rycerze wstają z grobów, aby wziąć udział w walce, która poprzedza apokalipsę. Wszyscy liczą na to, że do wielkiej bitwy, w której stawką będą losy świata, stanie Hellboy. Tytułowy bohater wolałby jednak tego uniknąć, mimo tego, iż wie on doskonale, jakie jest jego przeznaczenie. Jakby tego było mało, po raz kolejny spotka on Hekate, członków klubu Ozyrysa oraz Gruagacha. A to tylko część jego zmartwień. W tym tomie tak naprawdę zawarte są wszystkie najważniejsze wątki dotyczące Hellboya. Jak tytułowy bohater poradzi sobie z podjęciem tak ciężkich decyzji? Aby się dowiedzieć, musimy przeczytać ” Hellboy. Tom 6. Burza i pasja. Piekielna narzeczona.”

 

Klasyka kosmosu Marvela

11 września 2019

Komiksy Marvela są bardziej rozbudowane, niż mogłoby się to wydawać. Bohaterowie znani z filmów o Avengers to tylko mały ułamek tego, co Marvel tworzył przez lata. Mało kto wie jak bardzo rozbudowane są komiksy opowiadające o kosmicznych przygodach bohaterów (zarówno bardziej jak i mniej znanych). Przed premierą filmu opowiadającego o przygodach Strażników Galaktyki mało kto znał tą grupę, lecz właśnie to ona jest najlepszym przykładem tego jak bardzo twórcy Marvela potrafią wykorzystywać potencjał jaki niesie ze sobą przestrzeń kosmiczna. Na łamach komiksu o Strażnikach Galaktyki różni scenarzyści prezentowali nieznane galaktyki i planety. Pojawiały się różne rasy i cywilizacje, które wchodziły w interakcje z bardzo dobrze zarysowanymi postaciami. Oprócz temu sam skład Strażników Galaktyki zmieniał się przez lata, sprawiając że grupa ta stała się jedną z najbarwniejszych w całym uniwersum Marvela.

Zakręcone przygody

Mówiąc o przygodach Strażników Galaktyki nie można nie zauważyć, że twórcy nie mają żadnych zahamowań. Wymyślają najbardziej pokręcone przestrzenie oraz rasy kosmitów tak, by czytelnik był maksymalnie zaciekawiony i wciągnięty w świat. Doskonałym przykładem tego jak dobrze może wyglądać wykreowany kosmiczny świat jest komiks Marvel Classic Strażnicy Galaktyki. Tom 1. Pisana przez Dania Abnetta i Andyego Lanninga seria opowiada o początkach grupy, którą możemy śledzić na ekranie kin. Trzeba mieć jednak świadomość, że to co prezentuje nam Marvel Cinematic Universe to dosyć luźne podejście do Strażników Galaktyki, więc nie zawsze wszystko będzie się zgadzać. Historia opisana w Marvel Classic Strażnicy Galaktyki. Tom 1 wprowadza nas w moment, w którym po Anihilacji (wielkim kosmicznym wydarzeniu, które mogło doprowadzić do końca całego świata Marvela) grupa walczących postanawia wspólnie działać dla dobra kosmosu. Tak powstają właśnie Strażnicy Galaktyki. W skład wchodzą filmowe postaci, takie jak Star Lord, Drax czy Rocket, ale i inne, których twórcy filmów nie zdecydowali się użyć.

Dobra rozrywka

Seria Marvel Classic proponuje nam zazwyczaj komiksy duże objętościowo, wydane w twardej oprawie. Przez to często wydaje się, że nad lekturą trzeba będzie spędzić sporo czasu. Tymczasem praktycznie za każdym razem okazuje się, że komiksy te czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Autorzy serii pokazują nam nie tylko dużo akcji i walki, ale też niesamowicie duże ilości dobrego humoru. Z Marvel Classic Strażnicy Galaktyki. Tom 1 nie ma szans na nudę. Zdecydowanie jest to jedna z lepszych pozycji na rynku traktująca o przygodach tej jakże barwnej grupy!

Nienawidzę baśniowa. Tom 1. Żyli długo i burzliwie.

1 września 2019

Nietypowy komiks wart przeczytania.

Czytanie komiksów to wspaniała inicjatywa na spędzenie wolnego czasu. Rodzaje komiksów mogą być naprawdę różne. Ich autorzy mają nieskończenie wiele możliwości, a ogranicza ich tylko wyobraźnia. To dlatego czasem spotykamy się z tak niekonwencjonalnymi zestawieniami, które przyciągają naszą uwagę. Od czasu do czasu warto jest bowiem sięgnąć po coś nietypowego, nie można ciągle pozostawać przy klasycznych rozwiązaniach. Nienawidzę baśniowa. Tom 1. Żyli długo i burzliwie to pierwsza część serii przygodowo- awanturniczej, przepełniona wręcz rażącym szaleństwem niczym rodem z Deadpoola. Nietypowe połączenie to w tym przypadku mało powiedziane. Seria ta jest niezwykła, jedyna w swoim rodzaju i oczywiście warta przeczytania.

O czym opowiada „Nienawidzę baśniowa. Tom 1. Żyli długo i burzliwie.”

Autorem komiksu jest Skottie Young. „Nienawidzę baśniowa” to seria opowiadająca o Gertrude, czyli sześciolatce. Jak większość kilkuletnich dziewczynek fascynuje się ona bajkami, cudami, magią, słodyczami, zwierzakami oraz masą podobnych rzeczy. Gertrude marzy o dostaniu się do krainy bajek, w której mogłaby wieść wymarzone życie przepełnione wszystkimi rzeczami, które tak uwielbia. Nikt nie był w stanie przewidzieć, że jej marzenie się spełni. Czy to oznacza, że dziewczynka będzie wiodła teraz szczęśliwe i słodkie życie? Oczywiście, że nie, byłoby to przecież zbyt proste. Gertrude nie będzie mogła tak łatwo wrócić do domu, przez co przejdzie zdumiewającą, brutalną przemianę. Zamieni się bowiem w żądnego krwi potwora, doskonale władającego dwuręcznym toporem. Zadziwiające, prawda? A to dopiero początek, bowiem tułaczka dziewczynki uwięzionej w bajkowym świecie trwa 27 lat. Jakby tego było mało, przez cały czas zachowuje ona swoją dziecięcą postać, nie starzeje się. Całe Baśniowo powoli zaczyna mieć dość zielonowłosej dziewczynki, ale to nie wszystko. Co się stanie, gdy Gertrude zdobędzie wreszcie klucz umożliwiający jej powrót do domu? Tego nikt się nie spodziewał, nawet ona sama. „Nienawidzę baśniowa. Tom 1. Żyli długo i burzliwie.” wręcz zachwyca kolorystyką. Róż i pastele wypełniają strony, przez co nadają one całemu komiksowi słodkiego, dziecinnego klimatu, co jest niezwykłe, ponieważ jak już wiadomo cała historia to połączenie brutalności z magią bajek oraz dorosłości z dzieciństwem. Można śmiało powiedzieć, że tak nietypowe zestawienia intrygują oraz przyciągają czytelników w różnym wieku.

Główna bohaterka przedstawiona w niezwykle barwny sposób.

Gertrude to główna bohaterka komiksu, która jest postacią niezwykle barwną, ale i również kontrowersyjną. Jak na swój wiek przeklina ona całkiem dużo. A przynajmniej próbuje. Znajduje się ona przecież w bajkowym świecie i jest małą dziewczynką, dlatego w „Nienawidzę baśniowa. Tom 1. Żyli długo i burzliwie.” znajdziemy masę przykładów bardzo kreatywnego używania epitetów. Gertrude używa bowiem takich przekleństw jak min. ciastolony, karmelić czy cukrzyć.